Dlaczego Koulouris nie trafił do Widzewa? Dyrektor sportowy komentuje
Efthymios Koulouris wrócił do Ekstraklasy, zasilając Wieczystą Kraków w ramach wolnego transferu. Do końca o zawodnika walczył również łódzki Widzew.
Niespełna rok po przenosinach do Arabii Saudyjskiej za cztery miliony euro grecki napastnik ponownie zameldował się w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Koulouris podpisał kontrakt z Wieczystą Kraków, otrzymując prawdopodobnie najwyższy kontrakt w całej lidze.
DLACZEGO NIE WIDZEW?
Nie jest tajemnicą, że o usługi greckiego napastnika zabiegał także Widzew. W końcu mówimy o najlepszym snajperze Ekstraklasy sezonu 24-25, który swoimi występami wyrobił sobie solidną markę w Polsce. Dlatego też nie powinno nikogo dziwić, że zainteresowanie było spore.
Brak przenosin Koulourisa do Serca Łodzi skomentował w rozmowie z Ekstraklasa TV dyrektor sportowy klubu, Artur Płatek. Były piłkarz stwierdził, że Widzew nie będzie działał już tak, jak to miało miejsce przed rokiem. W klubie wraz z jego przyjściem czy też Łukasza Masłowskiego pojawiła się koncepcja i polityka transferowa, której chcą się trzymać.
– Ciężko powiedzieć, czy było blisko pozyskania Koulourisa. Rozmawialiśmy z nim i jego otoczeniem, ale też mieliśmy określone ramy, których musieliśmy się trzymać. Przedstawiliśmy mu projekt, ale zdecydował się na Wieczystą – mówił Płatek.
Źródło: Ekstraklasa TV
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Slaby
25 sierpnia, 2026 12:59
maslowski to skompromitowany hosztapler. Kropka.
Jerzyyy
25 sierpnia, 2026 15:15
Tak naprawdę to Widzew nie ma jakiś klasowych graczy. Wyróżnia się Drągowski, Wiśniewski, Garcia i Alvarez. Do nich dałączy z czasem Świderski.
Transfery w tym okienku są przeprowadzane bardzo ślamazarnie, jest kilka kontuzji a oczekiwania wobec Vukovicia zbyt duże.
Brakuje zawodników i Masłowski o tym dobrze wie.
Dopiero teraz doszli skrzydłowi i tak naprawdę trudno powiedzieć na co ich stać.
Dobry napastnik potrzebny na wczoraj i do tego rozgrywający z prawdziwego zdarzenia, taki robiący różnice. Bez tego, środek tabeli będzie wynikiem na miarę obecnego stanu osobowego.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.
maslowski to skompromitowany hosztapler. Kropka.
Tak naprawdę to Widzew nie ma jakiś klasowych graczy. Wyróżnia się Drągowski, Wiśniewski, Garcia i Alvarez. Do nich dałączy z czasem Świderski.
Transfery w tym okienku są przeprowadzane bardzo ślamazarnie, jest kilka kontuzji a oczekiwania wobec Vukovicia zbyt duże.
Brakuje zawodników i Masłowski o tym dobrze wie.
Dopiero teraz doszli skrzydłowi i tak naprawdę trudno powiedzieć na co ich stać.
Dobry napastnik potrzebny na wczoraj i do tego rozgrywający z prawdziwego zdarzenia, taki robiący różnice. Bez tego, środek tabeli będzie wynikiem na miarę obecnego stanu osobowego.