Dinamo Zagrzeb wygrało 1:0 z FK Astana i awansowało do IV rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów.
Mistrzowie Chorwaci awans wywalczyli przede wszystkim dzięki świetnemu rezultatowi w Kazachstanie. Pokonali wówczas Astanę 2:0, więc dziś to Dinamo kontrolowało sytuację.
Kazachowie długo wierzyli w zwycięstwo i starali się je osiągnąć, ale marzeń o awansie pozbawił ich na kwadrans przed końcem gry Mario Gavranović. Rezerwowy napastnik, który na boisko wszedł dziesięć minut wcześniej, głową wykorzystał dośrodkowanie Marina Leovaca.
Tym razem cały mecz z ławki rezerwowych obserwował Damian Kądzior z Dinama. Cały mecz dla zagrzebskiego klubu rozegrał Emir Dilaver, a poza kadrą meczową pozostał Darko Jevtić. Obaj, podobnie jak trener NenadBjelica, jeszcze w ubiegłym sezonie pracowali w Lechu Poznań.
W decydującej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Dinamo zagra ze szwajcarskim Young Boys Berno.
***
W innych wtorkowych meczach awans wywalczyły również AEK Ateny (Grecy pokonali Celtic Glasgow), Vidi Szekesfehervar (Węgrzy wyeliminowali Malmoe FF), Red Bull Salzburg (Austriacy ograli Shkendiję Tetovo) i Benfica Lizbona, która zremisowała w Turcji z Fenerbahce Stambuł, ale pozostaje w walce o Ligę Mistrzów dzięki zwycięstwu 1:0 w pierwszym spotkaniu.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.