AS Roma przegrała przed tygodniem na Camp Nou (1:4) i jej szanse na awans do półfinału Ligi Mistrzów są dość niewielkie. W stolicy Włoch zamierzają podjąć jednak rękawicę i spróbować wyeliminować faworyzowaną Barcelonę.
Roma chce sprawić niespodziankę (fot. Alberto Lingria / Reuters)
Eusebio Di Franceso, szkoleniowiec Romy zapowiedział walkę od pierwszej minuty i podjęcie próby napsucia krwi katalońskiemu gigantowi. Jego zdaniem, „Giallorossich” muszą zagrać podobny mecz do tego z Chelsea, kiedy to pewnie pokonali „The Blues” przed własną publicznością.
– Musimy powtórzyć to spotkanie – przyznał trener Romy. – Byliśmy wtedy bardzo głodni zwycięstwa i dopięliśmy swego. Trzeba zagrać tak samo – dodał.
– Wiemy, że Barcelona to znakomita drużyna, która nie przywykła do porażek, ale żadna passa nie trwa wiecznie. Musimy być pewni w defensywie i szukać swoich szans z przodu. Jesteśmy winni naszym kibicom odkupienie win po 1:4 na Camp Nou i czekamy na ich gorące wsparcie – zakończył.
Mecz na Stadio Olimpico rozpocznie się o godzinie 20:45.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.