W niedzielnym hicie Premier League Liverpool zmierzy się na własnym stadionie z liderującym w tabeli Manchesterem United. Swoich podopiecznych przed tym starciem przestrzegł menadżer „The Reds”, Kenny Dalglish, który podkreślił, że nie mogą oni swojej uwagi poświęcić wyłącznie znajdującemu się ostatnio w dobrej formie Wayne’owi Rooneyowi.
25-letni snajper nie może pochwalić się zbyt imponującym dorobkiem strzeleckim w starciach z drużyną z Anfield Road. W 12 meczach z Liverpoolem pokonywał on bramkarzy rywali jedynie dwukrotnie. W ostatnim czasie wrócił on jednak do wysokiej formy i zdobył pięć goli w pięciu ostatnich spotkaniach Premier League.
Kenny Dalglish nie zamierza się jednak koncentrować wyłącznie na zagrożeniu płynącym ze strony reprezentanta Anglii. Nie ma on wątpliwości, że Rooney nie jest jedyną groźną bronią sir Alexa Fergusona.
– Nie wydaje mi się, by Rooney musiał w jakikolwiek sposób potwierdzać swoje umiejętności i cokolwiek udowadniać – zauważył menadżer „The Reds”. – Każdy, kto związany jest ze światem futbolu wie, że to światowej klasy piłkarz.
– Wayne może wykonać na boisku wszystko, co mogłoby nam przyjść do głowy, ale mam nadzieję, że nie zaprezentuje tego w niedzielę – dodał Dalglish. – Nie możemy się jednak przejmować jedynie Rooneyem. To przecież Manchester United, czyli zespół z najwyższej półki i właśnie dlatego zajmuje obecnie w tabeli czołową lokatę.
Przed tym spotkaniem Liverpool jest szósty i do „Czerwonych Diabłów” traci aż 21 punktów.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.