Czy FC Porto wygra w przyszłym sezonie Ligę Mistrzów?
Po środowym sukcesie FC Porto w Lidze Europy zaczęto się zastanawiać, czy drużyna prowadzona przez Andre Villasa Boasa powtórzy wyczyn zespołu Jose Mourinho z sezonu 2003/04 i w kolejnym sezonie po wygraniu mniej prestiżowych rozgrywek europejskich sięgnie także po triumf w Lidze Mistrzów.
Dziennikarze fachowego portalu goal.com przyjrzeli się dokładnie jak radziły sobie w Lidze Mistrzów/Pucharze Europy drużyny, które sezon wcześniej triumfowały w Pucharze UEFA/Lidze Europy. Okazuje się, że w ostatnich kilkudziesięciu latach tylko dwóm ekipom po triumfie w Pucharze UEFA udało się zdobyć Puchar Europy. Były to FC Liverpool, któremu ta sztuka udała się przed 35 laty oraz FC Porto, które w sezonie 2002/03 wygrało Puchar UEFA, by sezon później cieszyć się ze zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
Blisko podwójnego sukcesu był także Juventus Turyn, który w sezonie 1976/77 po wygraniu Pucharu UEFA dotarł do półfinału Pucharu Europy rok później. Podobnie sytuacja przedstawiała się w przypadku Realu Madryt, tyle, że dotyczyła sezonu 1985/86. W ćwierćfinałach najbardziej prestiżowych rozgrywek europejskich w rok po zdobyciu „pucharu pocieszenia” znalazły się także m. in. Inter Mediolan (1997/98), Galatasaray Stambuł (2000/01) czy też FC Liverpool (2001/02).
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.