To już 23 spotkanie, w którym Schalke nie potrafi zdobyć trzech punktów. Drużyna z Gelsenkirchen zremisowała dziś z Mainz, które również nie ma wygranej na koncie w tym sezonie niemieckiej ligi.
Królewsko-Niebiescy mieli dziś idealną okazję do przerwania swojej niechlubnej passy i zwyciężyć w ligowym meczu. Mierzyli się z drużyną Mainz, która również okupuje ostatnie miejsca w tabeli i czeka na swoją wygraną w Bundeslidze.
Przewidywania na nic się zdały i drużyna Schalke ledwo co zremisowała z gospodarzami 2:2. Już w 6. minucie Brosinski wykorzystał rzut karny i dał prowadzenie swojej drużynie. W pierwszej części spotkania wyrównał Uth, jednak w doliczonym czasie gry Mateta wykorzystał drugi rzut karny w tym spotkaniu i piłkarze Mainz schodzili do szatni z korzystnym dla siebie wynikiem.
W drugiej odsłonie Kabak trafił do siatki, jednak VAR nie uznał trafienia zawodnika Schalke. Wydawało się, że przyjezdni będą musieli po raz kolejny dopisać na swoje konto przegraną, jednak w 82. minucie samobójcze trafienie zanotował Jerry St. Juste i wyrównał stan meczu.
Schalke coraz śmielej kroczy ku rekordowej serii bez wygranej w meczach Bundesligi. Aktualny rekord wynosi 31 spotkań bez kompletu punktów. Patrząc na ostatnią grę podopiecznych Manuela Bauma, wyrównanie lub nawet wyśrubowanie tego wyczynu jest bardzo prawdopodobne.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.