Cracovia wciąż jest w grze o europejskie puchary. Drużyna MichałaProbierza bez większych problemów pokonała przed własną publicznością Lecha Poznań 1:0. Całe spotkanie przebiegało pod dyktando zawodników Pasów, którzy nie pozwolili w zasadzie ani razu Kolejorzowi zagrozić swojej bramce.
Drużyna z Krakowa zaliczyła delikatny falstart w grupie mistrzowskiej. Cracovia przegrała trzy pierwsze spotkania, ale w ostatniej kolejce się przełamała i pokonała przy Kałuży Lechię Gdańsk 2:0. Pod Wawelem cały czas liczą, że uda się wywalczyć czwarte miejsce, które zapewni awans do eliminacji Ligi Europy. – Jesteśmy faworytem tego meczu i chcemy go wygrać – zapowiadał na konferencji prasowej trener Probierz.
Lech jest na zupełnie innym biegunie. Drużyna jest rozbita, wciąż nie ogłoszono nazwiska nowego trenera Kolejorza, a latem zespół czeka wielka rewolucja. Poznaniacy zaliczyli serię czterech meczów bez porażki, ale aż trzy z nich zakończyły się podziałem punktów.
Pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy szybko przejęli inicjatywę. Już w 2. minucie zagotowało się w polu karnym gości po dalekim podaniu do FilipaPiszczka, ale obrońcy Lecha oddalili zagrożenie.
W 5. minucie Pasy objęły prowadzenie. Znakomitym dośrodkowaniem z prawego skrzydła popisał się SergiuHanca, który dograł na piąty metr do wbiegającego Michala Siplaka, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans JasminowiBuriciowi na skuteczną interwencję.
Po straconym golu przyjezdni powoli dochodzili do siebie. Dłużej utrzymywali się przy piłce, ale w zasadzie nic z tego nie wynikało. Wymieniali podania na własnej połowie, które nie przynosiły żadnego zagrożenia pod bramką gospodarzy. W 23. minucie szczęścia szukał DarkoJevtić, ale jego strzał z dystansu przeszedł wysoko nad bramką.
Pasy mogły zadać drugi cios w 37. minucie. Na strzał z ostrego kąta zdecydował się MateuszWdowiak, ale dobrą interwencją popisał się Burić, który odbił futbolówkę. Skrzydłowy Cracovii miał dwie dobre szanse chwilę po zmianie stron. Najpierw wpadł z lewej strony w pole karne i próbował wyłożyć piłkę na jedenasty metr, ale zagrał futbolówkę zbyt lekko. Chwilę później Wdowiak wyszedł sam na sam z Buriciem, ale bramkarz Kolejorza wygrał ten pojedynek.
Niecałą minutę później znowu zawrzało pod bramką Kolejorza. Hanca próbował dograć idealną piłkę do wprowadzonego AiramaCabrery, ale Hiszpan nie zdołał zamknąć akcji.
Cracovia spokojnie kontrolowała przebieg spotkania i nie pozwoliła lechitom dojść do głosu. Zespół Probierza utrzymywał się przy piłce, natomiast poznaniacy kompletnie nie mieli pomysłu jak zagrozić bramce gospodarzy.
W 73. minucie znowu przycisnęli miejscowi. Najpierw mocnym uderzeniem z ostrego kąta popisał się Hanca, ale bez zarzutu spisał się Burić. Chwilę później minimalnie pomylił się Datković.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Lech przez 90 minut nie był w stanie oddać nawet celnego strzału…
Tragiczny błąd obrońcy Śląska. Grzesik dał prowadzenie Radomiakowi [WIDEO]
W 49. minucie spotkania Radomiak Radom wyszedł na prowadzenie w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Bramka była konsekwencją fatalnego podania Dominika Szali.