Co ze Szalaiem? Trener Pogoni zabrał głos po meczu z Wisłą
Pogoń Szczecin zremisowała z Wisłą Kraków 2:2, ale większym problemem może okazać się sytuacja Attili Szalaia.
Attila Szalai niedawno podpisał nowy kontrakt z Pogonią Szczecin i dobrze rozpoczął sezon. W hitowym spotkaniu z Wisłą Kraków węgierski stoper nie pojawił się jednak na boisku nawet na minutę. Po meczu trener Oscar Garcia został zapytany o nieobecność swojego zawodnika.
Pogoń Szczecin zremisowała z Wisłą Kraków 2:2. Jednym z tematów konferencji prasowej po spotkaniu była nieobecność Szalaia.
Garcia wyjaśnił, że Węgier zmaga się z urazem i z tego powodu nie mógł wystąpić przeciwko beniaminkowi.
Trener odniósł się również do tego, czy brak podstawowego stopera miał wpływ na grę defensywną Pogoni.
„Gdy spojrzymy na stracone bramki, przy pierwszej mieliśmy do czynienia z rykoszetem, przy którym niewiele dało się zrobić. Druga padła natomiast po stałym fragmencie gry. Analizując poprzednie mecze, z nim w składzie również traciliśmy bramki po stałych fragmentach. Tak to po prostu wygląda” – tłumaczył Garcia.
Największym problemem jest obecnie brak konkretnego terminu powrotu Szalaia do treningów i gry. Garcia przyznał, że sytuacja zawodnika jest trudna do dokładnego określenia.
„Zobaczymy, jak sytuacja będzie się rozwijać. To nie jest kontuzja, którą łatwo zdiagnozować pod kątem dokładnego powrotu, ponieważ zawodnik po prostu odczuwa silny ból w plecach” – powiedział szkoleniowiec Pogoni.
„Nie potrafimy teraz określić, czy potrwa to tydzień, czy dwa. Liczymy jednak na to, że jak najszybciej będzie gotowy do gry” – dodał.
Szalai może więc opuścić również kolejne spotkanie Pogoni. Szczecinianie w najbliższą sobotę zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.