Dlaczego podczas niedzielnego starcia Wisły Kraków z Pogonią Szczecin miejscowa drużyna nie mogła liczyć na gorące wsparcie swoich kibiców? Na trybunach stadionu przy Reymonta nie prowadzono zorganizowanego dopingu. Dlaczego? Ponieważ część sympatyków „Białej Gwiazdy” postanowiła urządzić sobie… bojkot.
Klub zakazuje flagi, kibice protestują (fot. Maciej Gilewski / 400mm.pl)
Zachowanie grup kibicowskich wydaje się być absurdalne, szczególnie, że ich ukochany klub dopiero co uciekł spod topora i dziś jak nigdy wcześniej potrzebuje wsparcia swoich fanów. Jak się jednak okazało, w trakcie spotkania z Pogonią zawodnicy Macieja Stolarczyka mogli liczyć jedynie na dość nieśmiałe i mocno spontaniczne oznaki dopingu.
Powodem takiego stanu rzeczy był protest kibiców przeciwko szefom klubu, którzy nie wydali zgody na wywieszenie jednej z flag na sektorze C. Skoro więc zabroniono użycia jednej flagi, kibice uznali, że nie wywieszą żadnej i nie będą również prowadzić na trybunach dopingu.
Oto jak argumentowali oni swoją decyzję:
„Na dzisiejszym meczu z Pogonią nie prowadziliśmy zorganizowanego dopingu. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt niemożliwości wywieszenia na sektorze C flag, które są nieodłącznym elementem ruchu kibicowskiego na Wiśle.
Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego w jakiej sytuacji jest klub, niezmiernie cieszy nas fakt utrzymania Białej Gwiazdy na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej. Dlatego niezmiennie zachęcamy wszystkich do przychodzenia na Reymonta i wspierania Naszego Ukochanego Klubu. Na meczu ze Śląskiem stworzyliśmy wspólnie fenomenalną atmosferę, którą mamy nadzieję jeszcze w tym sezonie uświadczyć na Stadionie Imienia Henryka Reymana.
Nie możemy jednak godzić się na ingerencję ludzi zarządzających aktualnie Wisłą Kraków w niezależność ruchu kibicowskiego przy Reymonta” – czytamy w specjalnym oświadczeniu.
Cała sytuacja wygląda tak, jakby to ogon ponownie chciał machać psem i dyktować warunki gry przy Reymonta. Zachowanie grup kibicowskich wydaje się być oznaką tego, że dobro klubu to w ich ustach tylko ładny slogan, który ma rację bytu, ale tylko wtedy, jeśli to do nich należy ostatnie słowo.
Do sprawy zdążył się już odnieść Jarosław Królewski, który zaproponował przygotowania takich flag i transparentów, których nikt nie będzie musiał zakazywać i będą one mogły być z dumą prezentowane na stadionie.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.