Jadon Sancho skompletował dublet w starciu z RB Lipsk, dzięki czemu Borussia Dortmund sięgnęła po bardzo cenne trzy punkty. Czy był to jeden z ostatnich wielkich występów Anglika w barwach drużyny z Signal Iduna Park?
Sancho skompletował dublet w starciu z RB Lipsk. (fot. Reuters)
Tego prawdopodobnie nie wie jeszcze nikt. A przynajmniej taki wniosek można wysnuć z pomeczowej wypowiedzi 21-latka. – Nie znam mojej przyszłości. Jestem w Dortmundzie bardzo szczęśliwy. Kocham klub, kibiców i drużynę. Klub dał mi możliwość zadebiutowania w seniorskiej piłce. Fani mnie motywują i pomagają w osiąganiu limitu – przyznał piłkarz w rozmowie z ESPN.
Michael Zorc, dyrektor sportowy BVB, wyjawił niedawno, że między klubem a Sancho obowiązuje „gentlemańska umowa” i że Jadon może odejść, jeśli spełnione zostaną określone warunki. Portal Goal ujawnił, iż dortmundczycy obniżyli wymagania finansowe i oczekują za swoją gwiazdę 78 milionów funtów. To znacznie mniej niż zeszłego lata, kiedy cena wywoławcza wynosiła 108 milionów.
W sezonie 2020-21 Sancho rozegrał 35 spotkań. Strzelił 14 goli, zaliczył 18 asyst. Nadal jest jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy. Największe zainteresowanie jego sprowadzeniem wciąż wyraża Manchester United.
Skoro jednak nawet Anglik nie zna swojej przyszłości, trudno domyślić się, czy w zbliżającym się oknie transferowym zmieni barwy klubowe.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.