Reprezentacja Hiszpanii odkąd została mistrzem świata wojażuje po całym globie, by zarabiać dla federacji grube kwoty za rozgrywanie meczów towarzyskich. Teraz udała się do Panamy.
Lot trwał 12 godzin, piłkarzy powitały iście tropikalne warunki z temperaturą 33 stopni. Z pewnością ta wyprawa nie pozostanie bez wpływu na formę zawodników. I oni, i kluby od dawna zresztą protestują przeciwko tego rodzaju eskapadom. Te protesty jednak nic nie dają – Angel Maria Villar, prezydent federacji, ciągle kontraktuje nowe.
W Panamie La Roja zmierzy się z gospodarzami w meczu mającym uczcić pięćsetną rocznicę „odkrycia” Oceanu Spokojnego, czyli chwili, w której hiszpański konkwistador Vasco Nunez de Balboa po morderczej przeprawie z wybrzeża Atlantyku ujrzał wody Pacyfiku, co nastąpiło zresztą nie w 1512 roku, jako można by się spodziewać, lecz 25 września 1513. Za swój trud i poświęcenie Hiszpanie dostaną 2,5 miliona euro. Można zatem powiedzieć, że cierpią za miliony…
Co za debiut Halla! Gol i asysta w premierowym spotkaniu dla USA [WIDEO]
Julian Hall zaczął strzelanie dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. 18-latek mimo spędzonych zaledwie 28. minut na boisku zdołał wpisać się na listę strzelców oraz zaliczyć asystę w wygranym spotkaniu 4:1 z Peru.