Ciemne chmury nad Vukoviciem. Widzew znów rozczarowuje
W Łodzi chcieli odciąć to, co działo się w ubiegłej edycji rozgrywek, grubą kreską i zacząć ten sezon z przytupem. Pierwsze kolejki nowego sezonu budzą jednak wątpliwości, czy aby na pewno projekt z Aleksandarem Vukoviciem na ławce trenerskiej to optymalne rozwiązanie.
Balonik przed tą kampanią był nadmuchany nieco mniej niż rok temu, ale oczekiwania względem ekipy z Alei Piłsudskiego i tak są naprawdę duże. Wpłynęło na to m.in. dołączenie do klubu Łukasza Masłowskiego, który jest jednym z głównych architektów sukcesów Jagiellonii Białystok w ostatnich latach. Co prawda 45-letni działacz oficjalnie wstąpił w szeregi Widzewa dopiero 10 sierpnia, jednak już wcześniej z tylnego fotela pilotował okno transferowe.
Tego lata do Łodzi przybyło jak na razie pięciu nowych graczy – MarioGarcia, JusufGazibegović, GiannisPapanikolaou, PaulinhoBoia oraz KarolŚwiderski. Szkoleniowiec RTS-u uważa jednak, że wachlarz możliwości, które ma do dyspozycji, nie jest wystarczająco szeroki i domaga się kolejnych wzmocnień. – Nie ulega wątpliwości, że na dzisiaj nie mamy pola manewru. Nie chodzi tylko o napastników. To, co powtarzałem pod koniec poprzedniego sezonu: nasza kadra jest bardzo wąska. W kontekście rywalizacji, jakiej potrzebujemy, jak i możliwości wprowadzania zmian. Dzisiaj tak naprawdę zagrali też zawodnicy, o których nie myślałem w kontekście tego meczu, że już jest czas na nich, jak chociażby Paulinho – powiedział Vuković po porażce z Koroną na antenie Canal+ Sport.
Tymczasem coraz głośniej zaczyna się mówić o tym, że stołek, na którym zasiada trener Łodzian staje się chybotliwy. Jeśli 46-latek szybko nie poprawi wyników Widzewa, za chwilę w Łodzi może ponownie zrobić się bardzo nerwowo. Zwłaszcza że nie jest tajemnicą, iż Serb nie jest wymarzonym trenerem Masłowskiego, któremu znacznie bliżej do szkoleniowców młodej fali, takich jak AdrianSiemieniec, z którym współpracował w Białymstoku, czy MateuszStolarski.
Vuković pełni funkcję pierwszego trenera Widzewa od 5 marca bieżącego roku. Jego bilans to na tę chwilę sześć zwycięstw, pięć remisów i cztery porażki. W poprzednim sezonie łodzianie wykręcili za kadencji Serba średnią na poziomie 1,64 punktu na mecz. W bieżącym jest ona natomiast jak na razie zdecydowanie gorsza – wynosi 1,25. (FT)
Trener po porażce Jagiellonii: Wracamy do fundamentów. Ten proces jest bolesny
Mikołaj Łuczak, który zastępuje zawieszonego Adriana Siemieńca, podsumował porażkę Jagiellonii Białystok z Zagłębiem Lubin. Szkoleniowiec ocenił spotkanie jako wyrównane. – Widzimy poprawę w pewnych aspektach i obraliśmy właściwy kierunek – podkreślił.
Fredi Bobić, obecny dyrektor sportowy Legii Warszawa, nie jest preferowanym kandydatem do zastąpienia Markusa Kröschego w Eintrachcie Frankfurt. Niemiecki klub rozważał możliwość jego powrotu, ale na razie skupia się na innych nazwiskach.
Korona poinformowała, że Jacek Zieliński został zwolniony z obowiązku pełnienia funkcji trenera. 65-letni szkoleniowiec opuszcza Kielce po ponad dwóch latach.
Poważna kontuzja Ondřeja Lingra. Piłkarz Korony przeszedł operację
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu z Lechem Poznań. Badania wykazały częściowo otwarte złamanie prawego kąta żuchwy z przemieszczeniem. Piłkarz przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie.