Po nieudanym powrocie do Legii Warszawa Carlitos znalazł nowy klub w Grecji. Hiszpan podpisał kontrakt z tamtejszym AS Lamia.
Trudno powiedzieć, by 33-latek zaliczył miękkie lądowanie. W końcu czołowy klub w Polsce zamienił na zespół broniący się przed spadkiem w greckiej ekstraklasy. AS Lamia poprzedni sezon zakończyła na szóstym miejscu w tabeli grupy spadkowej – ostatnim dającym utrzymanie.
Trudno też oczekiwać, by mogło być inaczej, skoro sam Carlitos w zeszłym sezonie spisywał się dużo poniżej oczekiwać. W 21 meczach PKO Ekstraklasy strzelił tylko jednego gola i dołożył do tego trzy asysty. Nieco lepiej radził sobie w Pucharze Polski. W czterech meczach zdobył trzy trafienia i jedno kluczowe podanie.
Powrót na Łazienkowską dla Hiszpana z pewnością nie był udany. A przecież swego czasu był największą gwiazdą na polskich boiskach. W barwach Wisły Kraków w 36 meczach strzelił aż 24 gole, został królem strzelców i wybrany najlepszym piłkarzem ligi sezonu 2017/18.
W następnym sezonie reprezentował po raz pierwszy Legię. Nieco spuścił z tonu, choć nadal utrzymał wysoki poziom. Kampanię 2018/19 zakończył z bilansem 19 goli i 7 asyst w 45 meczach we wszystkich rozgrywkach.
Na początku sezonu 2019/20, po głośnym konflikcie z ówczesnym trenerem legionistów Aleksandarem Vukoviciem, został sprzedany do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Al-Wahda szybko zamienił jednak na grecki Panathinaikos, a po dwóch latach gry dla „Panaty”, powrócił do Legii.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.