Borussia Dortmund odpadła z Pucharu Niemiec, przegrywając w 1/8 finału z VfB Stuttgart. W Bundeslidze żółto-niebieskim również idzie jak po grudzie. Po 13. kolejkach, podopieczni Edina Terzicia zajmują 5. miejsce ze stratą 10 punktów do lidera, Bayeru Leverkusen. Sfrustrowany grą swoją i kolegów, jest kapitan dortmundczyków, Emre Can.
– Jesteśmy Borussią Dortmund! Sprawy nie mogą tak wyglądać. To była piłkarska katastrofa – nie przebierał w słowach, kapitan BVB przed kamerami Sky i ZDF. – Brakowało nam jakości, i w ofensywie i w defensywie. Oczywiście każdy wie jak mamy grać, ale sami przed sobą też musimy odpowiedzieć sobie, czy staramy się wystarczająco.
– Za mało atakujemy, za mało naciskamy. Jesteśmy też nie wystarczająco odważni będąc przy piłce – kontynuował. – Nie radzimy sobie z presją, a przeciwnik zwykle to wykorzystuje. Musimy się zjednoczyć, bo sprawy dłużej nie mogą tak wyglądać.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.