Alejandro Cabral, Bruno Mezenga i Felix Ogbuke nie będą w przyszłym sezonie grali już w barwach warszawskiej Legii – poinformował portal legia.com dyrektor ds. rozwoju sportowego stołecznego klubu, Marek Jóźwiak. Wypożyczeni do Legii piłkarze wrócą do zespołów, z których zostali wypożyczeni.
Cabral i Mezenga trafili na Łazienkowską 3 przed rozpoczęciem sezonu 2010/11. Argentyńczyk wystąpił w 22 ligowych meczach i strzelił w nich trzy gole. Brazylijczyk zagrał 13-krotnie w Ekstraklasie i podobnie jak „Cabrito” trzy razy pokonał bramkarzy rywali. Napastnik, który wraca do Flamengo, miał problemy z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie i w większości spotkań pełnił funkcję rezerwowego. Alejandro po słabej jesieni odrodził się i zaliczył niezłą wiosnę, a kilka dni temu zadebiutował w reprezentacji Argentyny.
Ogbuke zasilił Legię przed derbami Warszawy. Nigeryjczyk zagrał w siedmiu spotkaniach. W rundzie wiosennej nie potrafił wywalczyć miejsca w podstawowej „jedenastce” i w przyszłym sezonie ponownie zagra w Apollonie Limassol.
Wszyscy trzej wystąpili również w rozgrywkach o Puchar Polski, które zakończyły się zwycięstwem Legii.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.