Były piłkarz Realu Madryt walczy o życie! Apeluje o prywatność i wsparcie!
Pokazowa drużyna FC de Rebellen przekazała dramatyczną wiadomość. Jeden z ich zawodników, który w przeszłości reprezentował barwy Realu Madryt, doznał urazu mózgu. Klub wydał oficjalny komunikat, w którym apeluje o spokój.
Royston Drenthe niedawno doznał urazu mózgu. Były piłkarz Realu Madryt obecnie gra amatorsko w FC de Rebellen. Zespół wydał oświadczenie, w którym możemy przeczytać:
„W miniony piątek Royston Drenthe doznał udaru mózgu. Obecnie Drenthe otrzymuje odpowiednią opiekę i znajduje się w dobrych rękach. Zespół oraz osoby z nim związane mają nadzieję na jego szybki powrót do zdrowia. Rodzina Roystona prosi w tym okresie o spokój i prywatność, aby mogła zapewnić mu niezbędne wsparcie i przestrzeń do rekonwalescencji”
Pomocnik swoją profesjonalną karierę zakończył w 2023 roku. W przeszłości grał m.in. w Realu Madryt, Feyenoordzie oraz Evertonie. Ma także na koncie debiut w reprezentacji Holandii, rozgrywając jedno spotkanie przeciwko Turcji.
Dla Królewskich Royston Drenthe rozegrał 65 meczów, zdobywając w nich 4 gole i notując 5 asyst. Podczas swojej hiszpańskiej przygody sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii oraz Puchar Króla. Wcześniej zdobył także tytuł mistrza Europy do lat 21.
W szczytowym momencie swojej kariery Drenthe był wyceniany przez portal Transfermarkt na 13 milionów euro.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
royston
20 października, 2025 10:09
Zapowiadał się na drugiego Seedorfa czy Davidsa, miał wielki potencjał. Szkoda chłopaka. Niech wraca do zdrowia i mam nadzieję gry.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.
Zapowiadał się na drugiego Seedorfa czy Davidsa, miał wielki potencjał. Szkoda chłopaka. Niech wraca do zdrowia i mam nadzieję gry.