BVB walczy o następcę Goetze. Kandydat pozostaje ten sam!
23 miliony euro za Henrikha Mkhitaryana – kto by pomyślał, że władze Borussii Dortmund aż tak bardzo zauroczą się 24-letnim zawodnikiem Szachtara Donieck! Hans-Joachim Watzke nie odpuszcza walki o pomocnika, który według sztabu szkoleniowego i działaczy finalisty LM byłby idealnym następcą Mario Goetze.
Na drodze Borussii stanął jednak problem dość prozaiczny – kasa. Oferta opiewająca na 23 miliony euro została przez Rinata Achmetowa i jego dwór odrzucona. W odpowiedzi do Niemiec wysłano wiadomość, z której wynika, że Mkhitaryan jest w tym momencie do wyjęcia z Szachtara za sumę 30 milionów euro.
– Sprawę pieniędzy moglibyśmy rozwiązać bardzo szybko. Kłóci się to jednak z wyznawaną przez nas filozofią prowadzenia klubu – powiedział Hans-Joachim Watzke, jednak nie wykluczył dalszych negocjacji z Szachtarem.
Pomocnik ma również oferty przejścia do Tottenhamu oraz Liverpool FC, jednak według doniesień medialnych, bardzo chciałby przeprowadzić się do Zagłębia Ruhry i właśnie BVB jest dla niego klubem pierwszego wyboru w przypadku ewentualnego transferu.
Piłkarz ma ważny kontrakt z Szachtarem do końca czerwca 2015 roku. Dodatkowo negocjacje utrudnia fakt, że zawodnik współpracuje z Mino Raiolą, czyli piekielnie ciężkim w negocjacjach agentem, będącym w stanie pokroić się za warunki proponowane swoim klientom.
Jeśli Szachtarowi rzeczywiście udałoby się sprzedać reprezentanta Armenii za 30 milionów euro, byłby to finansowy majstersztyk. Wystarczy przypomnieć, że piłkarz w 2010 roku przychodził do Szachtara z ekipy lokalnego rywala – Metalurga – za cztery miliony.
Mkhitaryan miał znakomity poprzedni sezon, przede wszystkim w ukraińskiej Premier Lidze. Pomocnik strzelił na przestrzeni całego sezonu 25 goli w lidze i dorzucił do tego sześć trafień we wszystkich pozostałych rozgrywkach.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.