PRZEGLĄD PRASY. Wydaje się, że Łukasz Burliga wyszedł z uzależnienia od hazardu. Zawodnik Wisły Kraków odbył terapię odwykową, wziął ślub, a w styczniu zostanie ojcem. To wszystko wpływa na jego postawę na boisku, która jest coraz lepsza.
– Wiele spraw w moim życiu układa się teraz pozytywnie. Ślub to chyba najprzyjemniejsza chwila w życiu każdego człowieka. W styczniu, jeśli wszystko pójdzie dobrze, z żoną doczekamy się syna. Na boisku też jest nieźle, bo gram regularnie i mam chyba dość mocną pozycję w zespole – mówił szczęśliwy zawodnik.
Burliga ustabilizował swoją grę, choć widzi jeszcze mankamenty. – Moje dogrania faktycznie są coraz lepsze. Żałuję jedynie, że mam na koncie tylko jedną asystę. W dzisiejszym futbolu boczni obrońcy notują dużo decydujących podań, czego przykładem był Tomek Brzyski w poprzednim sezonie. Czasem brakuje mi też nieco wyrachowania w defensywie – ocenił gracz Białej Gwiazdy.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.