Trudno
w tym sezonie wskazać podstawowego bramkarza Lecha Poznań. O
miejsce między słupkami nieustannie trwa rywalizacja pomiędzy
Jasminem Buriciem a Matusem Putnockim.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Nie jest ważne, czy gram ja, czy Matus. Zachowujemy się tak samo
przed meczami, jak i już w trakcie spotkania. Ja na przykład nie
widziałem nigdy, żeby „Puto” był obrażony, jeżeli ja gram, a
on nie. Mogę powiedzieć, że współpracujemy ze sobą i liczę, że
przyniesie to dobry efekt – powiedział Burić.
Biorąc
pod uwagę wszystkie rozgrywki, Bośniak wystąpił w tym sezonie
łącznie w 14 spotkaniach (trzy czyste konta). Z kolei Putnocky ma
na koncie dziewięć meczów (dwa czyste konta).
–
Jest to zdrowa rywalizacja – przyznał Zbigniew Pleśnierowicz. –
Pracujemy cały czas nad ich grą nogami. Wcześniej taktyka Lecha
wyglądała nieco inaczej, chodziło o szybkie wybicie piłki do
przodu. Teraz liczymy na ich umiejętności dokładnego rozegrania
piłki od tyłu. Jest jeszcze w tej kwestii dużo do poprawy, ale
przez okres naszej wspólnej pracy coś drgnęło – dodał trener
bramkarz Kolejorza.
Stolarski pod wrażeniem gry Wiśniewskiego. „Jest dla drużyny”
Miniony tydzień nie był zbyt łaskawy dla Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź nie dostał powołania do kadry na listopadowe spotkania Ligi Narodów, a mecz z Pogonią Szczecin rozpoczął na ławce rezerwowych. Tak czy siak, był jednym z ojców zwycięstwa z Portowcami.
Cracovia już wybrała trenera?! Szybki powrót na ławkę
Cracovia poinformowała dziś o zwolnieniu Bartosza Grzelaka. Wakat na ławce trenerskiej Pasów ma nie potrwać długo, bo następca już ponoć został wybrany.