Jasmin
Burić rozgrywa ostatnie mecze w barwach Kolejorza. Bramkarz jest w
licznym gronie piłkarzy, którzy po sezonie pożegnają się z
Lechem. W Poznaniu spędził ponad dekadę.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Szybko minęło te dziesięć lat. Pamiętam, jak przychodziłem do
Lecha na testy i to było dla mnie jak wczoraj. Dobrze mi się grało
i udało mi się osiągnąć sukcesy. Wygraliśmy pierwsze
mistrzostwo Polski po ponad piętnastu latach, później kolejne. Mam
same pozytywne wspomnienia, chociaż były też porażki, ale taka
jest piłka i trzeba to zaakceptować. Moja przyszłość po karierze
może być związana z Lechem. Trener Żuraw też kilka lat temu był
tutaj z Maciejem Skorżą i teraz wrócił. Musze być przygotowany
na wszystko. Jak skończę piłkarską karierę, to zacznę kursy
trenerskie – powiedział Burić podczas konferencji prasowej.
W
ostatnim czasie 32-latek jest podstawowym bramkarzem Lecha. W
najbliższą sobotę spróbuje powstrzymać napastników Cracovii.
–
Cracovia gra twardo i trudno ciężko strzelić im gola. Ostatnio nie
wygrywają tak, jak wcześniej kiedy mieli serię zwycięstw. Myślę,
że gramy dobrze i dzięki temu będziemy oglądać otwarty mecz. Oni
muszą walczyć o puchary, my też jeszcze mamy szansę i oczywiście
będziemy grać o trzy punkty – stwierdził Bośniak.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.