Marcin Bułka został dowołany na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Bramkarz francuskiej Nicei, dla którego jest to pierwsze powołanie, zastąpi kontuzjowanego Łukasza Skorupskiego i Kamila Grabarę.
Najpierw wypadł Łukasz Skorupski. Bramkarz Bolonii miał w ostatnim meczu ligowym lekko skręcić kostkę. W jego miejsce selekcjoner Fernando Santos dowołał Kamila Grabarę. Golkiper FC Kopenhagi też jednak nie zjawi się na zgrupowaniu.
– „Kamil miał w zeszłym roku złamaną kość twarzy i cały czas ten problemu mu doskwiera. W ostatnim meczu został uderzony w twarz i cały czas czuje mocny dyskomfort. Niewykluczone, że będzie musiał przejść operację” – powiedział rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.
Grabarę decyzją selekcjonera zastąpi Marcin Bułka. 23-latek jest podstawowym bramkarzem OGC Nicea. W bieżącym sezonie francuskiej Ligue 1 wystąpił we wszystkich czterech dotychczasowych spotkaniach i dwukrotnie zachował czyste konto.
Dla Bułki to pierwsze powołanie na zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski. – „Wiem, że gdybym dostał powołanie, to temu podołam” – mówił tydzień temu w programie “International Level” na antenie “Meczyków”.
Dziennikarz ostro o reprezentacji. ,,Staliśmy się dziadami…”
Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet krytykuje postawę reprezentacji narodowej. Zdaniem Olkowicza kadra od dłuższego czasu fatalnie prezentuje się na wyjazdach i przegrywa ze słabszymi od siebie.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.