Polski Związek Piłki Nożnej oficjalnie poinformował, że JerzyBrzęczek przedłużył kontrakt z federacją do końca 2021 roku. W umowie jest zapis o przedłużeniu o kolejne dwanaście miesięcy.
Umowa z selekcjonerem będzie zatem obowiązywać dłużej niż do zakończenia mistrzostw Europy, które odbędą się w przyszłym roku. Szkoleniowiec ma poprowadzić także drużynę narodową w eliminacjach mistrzostw świata 2022, a jeśli ta misja zakończy się powodzeniem, kontrakt zostanie automatycznie przedłużony do końca grudnia 2022.
Czy to oznacza, że Brzęczek na pewno poprowadzi reprezentację Polski po Euro 2021? – Mamy pełne zaufanie do selekcjonera i prowadzonej przez niego reprezentacji. W umowie jest jedna istotna klauzula, która w sierpniu przyszłego roku daje PZPN możliwość rozwiązania kontraktu. W tym okresie zakończy się moja kadencja na stanowisku prezesa PZPN i chciałbym, aby nowe władze federacji miały możliwość podjęcia autonomicznej decyzji odnośnie dalszej pracy selekcjonera – powiedział ZbigniewBoniek, cytowany przez oficjalną stronę związkową.
– Chciałem podziękować prezesowi Zbigniewowi Bońkowi i PZPN za zaufanie. Od początku jako selekcjoner czułem pełne wsparcie ze strony prezesa i władz związku. Dziś skupiamy się na dalszej pracy i z niecierpliwością czekamy na powrót reprezentacyjnej piłki – skomentował z kolei Brzęczek.
Ta decyzja jednoznacznie przekreśla wszystkie dyskusje na temat przyszłości selekcjonera. Pojawiały się głosy, że jeśli Polacy zanotują nieudany start w Lidze Narodów, może dojść do zmiany na tym stanowisku. Podpisanie umowy do końca grudnia 2021 z możliwością wcześniejszego rozwiązania jest jednak czytelnym sygnałem, że to Brzęczek i jego sztab poprowadzą biało-czerwonych na Euro.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.