Łukasz Broź ma za sobą udaną rundę jesienną, której zwieńczeniem był debiut w reprezentacji Polski. To jednak nie koniec, bowiem w tym roku Legię czeka jeszcze sześć spotkań. Piłkarz zapowiada mocne zakończenie w wykonaniu warszawian.
Łukasz Broź ma za sobą udaną jesień
Urodzony w Giżycku zawodnik jest niezwykle zadowolony z debiutu w kadrze. – To cieszy i daje potężnego kopa do dalszej pracy. Wyjście z orłem na piersi, przed taką publicznością – był pełen stadion – to wspaniałe uczucie, wielkie wydarzenie – opowiada.
Przed Legią jednak jeszcze sześć meczów. Pierwszy z nich Wojskowi rozegrają w piątek z bełchatowskim GKS-em. – Teraz musimy być podwójnie skoncentrowani, jeszcze bardziej niż do tej pory – mówi Broź. Piłkarz zapowiada, że nie zamierza się oszczędzać, a legioniści walczyć będą o pełną pulę punktów we wszystkich spotkaniach. – Trzeba wygrać jak najwięcej z nich i dobrze zakończyć rundę jesienną. Chciałbym, byśmy zrobili to z przytupem, tak by przez zimę spoglądając w tabelę ekstraklasy, można było się uśmiechnąć – dodaje.
Do zakończenia zmagań w fazie grupowej Ligi Europy legionistom zostały jeszcze dwa starcia. Jak podchodzą do nich piłkarze Legii? – Nikt z nas nie odpuści sobie meczu w europejskich pucharach, o tym jestem przekonany. Gramy jako zespół, reprezentujemy Legię jako klub oraz kibiców – a to zobowiązuje – podsumowuje Broź.
Obrońca wystąpił w tym sezonie w 21 meczach warszawian, z czego 19 rozegrał w pełnym wymiarze czasowym.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.