– Cieszymy się niezmiernie, że w końcu kontrolowaliśmy mecz od pierwszych do ostatnich minut i zachowaliśmy czyste konto – powiedział po spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec Marcin Brosz. Prowadzony przez niego Górnik Zabrze rozbił rywala i jest już niemal pewny utrzymania w ekstraklasie.
Drużyna Brosza odprawia ostatnio z kwitkiem kolejnych rywali (fot. 400mm.pl)
Górnik nie dał niżej notowanemu przeciwnikowi żadnych szans i pewnie wygrał (4:0). Dla zabrzan było to już czwarte kolejne zwycięstwo w rozgrywkach ligowych, co pozwoliło im oddalić się na bezpieczny dystans od strefy spadkowej.
– Bramki, sytuacje, prowadzenie gry, poruszanie się na boisku to było coś, czego się od nas oczekuje. Widać, że jest progres oraz ciągle gramy lepiej w każdej formacji. W tak trudnym meczu byliśmy w stanie zagrać, tak dobre spotkanie – dodał szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski.
Brosz jest zadowolony z postawy swoich piłkarzy, jednak nie popada w hurraoptymizm i wie, że przed drużyną wciąż mnóstwo pracy. – Cieszymy się niezmiernie, ale zdajemy sobie również sprawę, że wiele elementów było do poprawy. To jest to coś nad czym będziemy w przyszłym czasie bazować – zakończył.
Po wygranej nad Zagłębiem Sosnowiec, Górnik ma na swoim koncie 40 punktów i już osiem „oczek” zapasu nad miejscami zagrożonymi spadkiem. Jako, że do końca sezonu pozostały cztery kolejki, to utrzymanie zabrzan jest niemal pewne.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.
Szwarga z apelem do kibiców Rakowa. „Nie gwiżdżcie na swoich zawodników”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin 3:1. Dawid Szwarga był zadowolony nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim ze sposobu, w jaki jego drużyna zrealizowała założenia taktyczne. Trener zwrócił również uwagę na zachowanie kibiców, apelując, by nie wygwizdywali własnych piłkarzy. Szczególnie wspomniał o sytuacji Jeana Carlosa.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.