W dzisiejszym spotkaniu Bundesligi Borussia Dortmund na wyjeździe zmierzyła się z Wolfsburgiem. Było to kluczowe spotkanie dla gości, którzy chcieli powalczyć jeszcze o lokatę na podium.
Przed dzisiejszym meczem Borussia zajmowała piąte miejsce i miała pięć punktów straty do trzeciego Wolfsburga. Zwycięstwo było konieczne, aby na finiszu sezonu powalczyć o podium.
W pierwszym składzie Borussii znalazło się miejsce dla Łukasza Piszczka.
Już pierwsze minuty spotkania to przygniatająca przewaga Borussii. Wolfsburg, pomimo że grał na własnym terenie, nie miał zupełnie nic do powiedzenia.
W efekcie Borussia na prowadzenie wyszła już w 12. minucie. Erling Haaland znalazł się w sytuacji sam na sam i strzelec BVB takich sytuacji po prostu nie marnuje.
Minimalne prowadzenie Borussii utrzymywało się bardzo długo. Wydawało się, że Wolfsburg wróci do gry w 59. minucie, kiedy to czerwoną kartkę obejrzał Jude Bellingham.
Pomimo gry w osłabieniu w 68. minucie Haaland wpisał się na listę strzelców po raz drugi. Pewne uderzenie Norwega nie pozostawiło żadnych złudzeń.
Ostatecznie Borussia wygrała na trudnym terenie i do Wilków traci już tylko dwa „oczka”.
Leszczyński o swoich początkach w Niemczech. ,,Wszyscy są bardzo mili i pomagają mi…”
Jan Leszczyński dobrze odnalazł się w Bundeslidze. Polak zdradza, że dostał duże wsparcie od kolegów z drużyny. 19-latek nie może się doczekać kolejnych występów.