Nie będzie zapowiadanego bojkotu, a Stadion Narodowy nie będzie pusty. Nie wypełni się też jednak do ostatniego miejsca. Ilu widzów będzie wspierało z perspektywy trybun reprezentację Polski w meczu z Wyspami Owczymi?
W reakcji na historyczną kompromitację z Mołdawią (2:3) i generalnie złą atmosferę wokół reprezentacji Polski, część kibiców ruszyła w Internecie z akcją #PustyNarodowy, która – jak sama nazwa wskazuje – nawoływała do bojkotu domowego meczu z Wyspami Owczymi.
Początkowo sprzedaż biletów faktycznie szła w bardzo wolnym tempie. W pierwszej kolejności nawet udostępniono wejściówki tylko na te sektory, które znajdują się w tzw. oku kamery, by w ten sposób zminimalizować spodziewaną porażkę frekwencyjną. Dodatkowo były przypadki rozdawania nawet do kilkudziesięciu biletów lokalnym klubom przez regionalne ZPN-y.
Ostatecznie zbuntowani fani odnieśli częściowy sukces. Stadion Narodowy wprawdzie nie będzie całkowicie pusty, lecz równocześnie nie będzie też kompletu publiczności, do czego przyzwyczailiśmy się przy okazji poprzednich spotkań z udziałem Biało-Czerwonych.
Według nieoficjalnych informacji na trybunach podczas meczu z Wyspami Owczymi będzie obecnych około 45 tys. widzów. Oczywiście ta liczba może się jeszcze nieznacznie poprawić dzięki kupującym bilety na ostatnią chwilę kibicom, niemniej jednak nie ulega wątpliwości, że obiekt nie będzie wypełniony po brzegi (łączna pojemność Narodowego wynosi 58 580 tys. – przyp. red.).
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.