Czytając piątkowy Super Express nie da się nie zawiesić oka na wywiadzie z Sebastianem Boenischem. Obrońca polskiej kadry narzeka na to, że wciąż nie ma klubu, że ma głód grania, że pojawiają się oferty, ale mało interesujące, aż tu nagle – „podjeżdża” Tomasza Hajtę!
Hajto w jednym z wywiadów nazwał Boenischa najgorszym obrońcą reprezentacji Polski w historii. Dodał, że to nie obrońca, tylko „wybijacz”. Gdy więc tylko przytrafiła się okazja, Boenisch skrytykował Hajtę i odesłał do intensywniejszej pracy w Jagiellonii. oto fragment wywiadu:
– Do Polski wrócił Ebi Smolarek. Chce się odbudować i wrócić do kadry. Może warto iść tą drogą… – Ebi na pewno odzyska formę, bo będzie miał w Jagiellonii świetnego trenera…
– Chwalisz Tomasza Hajtę? Wyczuwam ironię w głosie… – Hajto to ten, który stwierdził, że Boenisch, Perquis i Obraniak nie nadają się do kadry, a ja jestem najgorszym obrońcą w historii reprezentacji. Dziwię się, że tacy ludzie występują w mediach jako eksperci.
– Hajto nie ma prawa do krytyki? – Powinien się zastanowić, zanim coś powie. A najlepiej skoncentrować na pracy w klubie, bo ma w nim dużo do zrobienia. Jeśli ma coś do mnie, to powinien się ze mną skontaktować. Jest chyba takie powiedzenie po polsku, że „ktoś wyżej sra, jak dupę ma” – w sam raz pasuje do Hajty. Nie wiem, o co mu chodzi. Może nie czuje się dostatecznie popularny po zakończeniu gry w piłkę i takimi wypowiedziami chce zaistnieć?
Kamiński nie zagra w kolejnych spotkaniach! Urban potwierdza
Selekcjoner reprezentacji Polski po meczu z Bośnią przyznał, że Jakub Kamiński więcej na tym zgrupowaniu nie zagra. Piłkarz nie będzie dostępny do gry z uwagi na uraz przywodziciela.