Blisko kolejnej sensacji w Pucharze Polski. Zdecydowały rzuty karne
Piast Gliwice pokonał Hutnik Kraków i awansował do kolejnej rundy Fortuna Pucharu Polski. Niewiele jednak brakowało, a by odpadł.
W zeszłym sezonie podopieczni Aleksandara Vukovicia dotarli aż do półfinał tych rozgrywek. Ulegli w nim Wiśle Kraków, drużynie z niższej ligi i późniejszemu triumfatorowi. Dziś mogli nie dać rady innej ekipie ze stolicy Małopolski i z jeszcze niższego szczebla.
Zaczęli dobrze, w 7. minucie wynik otworzył Fabian Piasecki. Za ciosem poszli w minucie 40., kiedy prowadzenie podwyższył Tihomir Kostadinov.
Jako że rezultat 2:0 utrzymał się do 80. minuty, przedstawiciel PKO BP Ekstraklasy zmierzał do komfortowego awansu. Wtedy jednak reprezentant Betclic 2. Ligi ruszył do ataku. Bramkę kontaktową zdobył Karol Szablowski. Do wyrównania doprowadził Yevgeniy Belych.
Starcie mogła rozstrzygną dogrywka, ale nie rozstrzygnęła, obie drużyny strzeliły po golu – najpierw piłkę w siatce umieścił Jorge Felix, potem znów Belych. Dopiero w serii rzutów karnych Piast udowodnił swoją wyższość. Trafił pięć na pięć, natomiast Hutnik trzy na cztery.
Kolejna sensacja w trwającej edycji Fortuna Pucharu Polski wisiała w powietrzu. (MS)
Media: PZPN ma już następcę Jana Urbana w reprezentacji!
Przyszłość Jana Urbana w reprezentacji Polski stoi pod znakiem zapytania. Biało-czerwoni rozpoczęli Ligę Narodów od zdobycia zaledwie jednego punktu w dwóch spotkaniach. Według medialnych wieści, PZPN ma już następcę obecnego selekcjonera.
Ich Boniek chciałby zobaczyć w podstawowym składzie reprezentacji Polski. „Trzeba próbować nowych rozwiązań”
Mecz ze Szwecją obnażył deficyty naszej kadry w defensywie. Odważnego rozwiązania, jeśli chodzi o zestawienie środka obrony, domaga się Zbigniew Boniek.