Nenad
Bjelica nie jest już szkoleniowcem Dinama Zagrzeb. 48-letni trener
poprowadził chorwacką drużynę w 99 meczach.
Nenad Bjelica odchodzi z Dinama Zagrzeb jako dwukrotny mistrz, a także zdobywca Pucharu Chorwacji (foto: Łukasz Skwiot)
O
zwolnieniu Bjelicy klub z Zagrzebia poinformował w czwartkowe
popołudnie. Chorwat odchodzi z Dinama po niespełna dwóch latach
pracy. Oficjalnie: umowę rozwiązano za porozumieniem stron.
Bjelica
nie dotrwał na stanowisku do setnego spotkania. Przygodę z Dinamem
zakończył na 99 meczach: jego zespół wygrał aż 71 z nich,
zaliczył 15 remisów i doznał 13 porażek. 48-letni szkoleniowiec
miał w Zagrzebiu znakomitą średnią – 2,3 punktu na mecz.
Były
trener Lecha Poznań przejął Dinamo w maju 2018 roku.
Przypieczętował wówczas mistrzostwo kraju i sięgnął po Puchar
Chorwacji. W sezonie 2018-19 ponownie doprowadził drużynę do
tytułu. Pod wodzą Bjelicy chorwacki zespół dotarł do 1/8 finału
Ligi Europy, pokazał się również z dobrej strony w fazie grupowej
Champions League.
Na
odejście Bjelicy z Dinama zanosiło się od kilkunastu dni. Pod
koniec marca władze klubu zwolniły wszystkich współpracowników
trenera: rzekomym powodem był sprzeciw wobec obniżenia wynagrodzeń.
W Chorwacji mówi się jednak, że prawdziwą przyczyną zwolnienia
Bjelicyi jego sztabu był konflikt z rządzącym klubem Zdravko Mamiciem.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?