Wczoraj punktualnie o godzinie 12:00 rozpoczęła się zamknięta sprzedaż biletów na mistrzostwa świata do lat 20, które na przełomie maja i czerwca zostaną rozegrane w naszym kraju. Po kilku godzinach rozprowadzania wejściówek można śmiało stwierdzić, że zaczęło się biletowe szaleństwo. Na mecze Polaków i finał nie ma już wolnych miejsc!
(fot. Piotr Kucza/400mm.pl)
Ceny biletów na juniorskie mistrzostwa świata zaczynają się już od 10 złotych. Chodzi o wejściówki drugiej kategorii na mecze fazy grupowej, a także 1/8 finału. Najdroższe bilety na te spotkania kosztują 20 złotych.
Wczoraj punktualnie o 12:00 zaczęła się sprzedaż zamknięta dla posiadaczy kart VISA. Serwery nie wytrzymywały obciążenia, trzeba było czekać nawet kilka godzin, aby zakupić bilet. Organizatorzy nie byli przygotowani na tak olbrzymie zainteresowanie ze strony kibiców.
Po kilku godzinach wyprzedano wszystkie wejściówki na niektóre mecze. Chodzi oczywiście o najważniejsze spotkania z punktu widzenia kibica reprezentacji Polski, czyli o mecze z udziałem kadry Jacka Magiery, a także spotkanie finałowe. Co ciekawe, nie ma już także miejsc na półfinał, który odbędzie się w Lublinie i kończą się bilety na najciekawsze starcie w fazie grupowej Portugalia – Argentyna, które zostanie rozegrane w Bielsku-Białej.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.