Za nami 4. kolejka T-Mobile Ekstraklasy. W ostatnim spotkaniu Pogoń Szczecin zremisowała na własnym boisku z Piastem Gliwice 0:0. Tym samym Portowcy nie wykorzystali szansy na objęcie prowadzenia w tabeli.
Oba zespoły przystępowały do tego spotkania na dwóch biegunach. Portowcy z siedmioma punktami na koncie są wciąż niepokonaną drużyną ekstraklasy, Piast natomiast zgromadził tylko jeden punkt i – co oczywiste – nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa.
Trener Angel Perez Garcia w wyjściowej jedenastce postawił na 21-letniego Kornela Osyrę. Zastąpił on Jana Polaka, który w poprzednim spotkaniu z Lechią Gdańsk popełniał karygodne błędy.
Początkowo wydawało się, że gospodarze szybko rozprawią się z rywalem. Gracze Dariusza Wdowczyka zaczęli z polotem i raz po raz nękali obronę rywali. Najbliżej zdobycia bramki był Marcin Robak, który w 5. minucie strzelił z bliskiej odległości, ale Alberto Cifuentes obronił z dużą dozą szczęścia.
31-letni napastnik był najjaśniejszą postacią zespołu w ofensywie, lecz nie był w stanie poprowadzić kolegów do zwycięstwa. Z biegiem czasu Piast zyskiwał coraz większą pewność siebie i jego jedynym celem było dowiezienie remisu do końcowego gwizdka.
Pogoń w drugiej połowie wydawał się bezradna i bezbarwne spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Kibice, którzy postanowili przyjść na stadion w Szczecinie mogli być rozczarowani poziomem zawodów.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.