Bez goli we Wrocławiu. Śląsk z Cracovią podzieliły się punktami
Cracovia oraz Śląsk Wrocław rozpoczęły ten sezon w przeciętnym stylu. Dzisiaj te dwa zespoły w bezpośrednim starciu podzieliły się punktami.
Po czterech kolejkach Śląsk Wrocław miał na swoim koncie sześć punktów. Dorobek Cracovii był jeszcze skromniejszy, gdyż Pasy zainkasowały zaledwie trzy „oczka”. Delikatnym faworytem niedzielnego starcia byli podopieczni Tadeusza Pawłowskiego, którzy grali przed własną publicznością.
W pierwszej części gry nie mieliśmy zbyt wielu klarownych okazji z obydwu stron. Piłkarze Cracovii oraz Śląska nie zdołali strzelić gola i schodzili do szatni na przerwę przy bezbramkowym remisie.
Początek drugiej połowy spotkania był całkiem dobry. Piłkarze grali w dobrym tempie i ich postawa w ofensywie mogła się podobać. Niestety w końcówce meczu mieliśmy zbyt wiele chaosu w poczynaniach obydwu zespołów i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Jeden punkt nie jest satysfakcjonujący dla żadnej ze stron. W następnej kolejce Cracovia zagra u siebie z Podbeskidziem Bielsko-Biała, natomiast Śląsk na wyjeździe zmierzy się z Jagiellonią Białystok.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.
Szwarga z apelem do kibiców Rakowa. „Nie gwiżdżcie na swoich zawodników”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin 3:1. Dawid Szwarga był zadowolony nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim ze sposobu, w jaki jego drużyna zrealizowała założenia taktyczne. Trener zwrócił również uwagę na zachowanie kibiców, apelując, by nie wygwizdywali własnych piłkarzy. Szczególnie wspomniał o sytuacji Jeana Carlosa.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.