Zgodnie z oczekiwaniami Besiktas Stambuł nie dał żadnych szans swojemu dzisiejszemu rywalowi w Lidze Europy. Turcy na własnym terenie z łatwością wygrali z Sarpsborg 08.
Grając na własnym terenie turecka ekipa była murowanym faworytem do zwycięstwa nad rywalem z Norwegii. Jednak po pierwszej części gry nieoczekiwanie na tablicy wyników widzieliśmy cały czas bezbramkowy remis.
W szatni gospodarzy w przerwie musiało być dosyć gorąco. Besiktas na drugą odsłonę meczu wybiegł z zupełnie innym nastawieniem.
Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zobaczyliśmy w 51. minucie. W pole karne wpadł Ryan Babel, który wykorzystał dobre podanie od Cyle Larina i sprytną podcinką przerzucił piłkę nad bramkarzem przyjezdnych.
Drugie trafienie dla Besiktasu padło po perfekcyjnie rozegranym stałym fragmencie gry. Adem Ljajić wrzucił piłkę w pole karne Sarpsborg 08. Tam świetnie nabiegał Enzo Roco, który uderzeniem z kilku metrów nie dał najmniejszych szans golkiperowi przyjezdnych.
Końcówka spotkania to jeszcze wymiana ciosów pomiędzy obydwoma ekipami. Ostatecznie Besiktas wygrał przed własną publicznością 3:1.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.