W kolejnej rundzie eliminacyjnej Ligi Europy Legia Warszawa zmierzy się z Zorią Ługańsk. Jak tego rywala ocenia Henning Berg?
– Liga ukraińska jest bardzo silna, dużo lepsza od polskiej, bez wątpienia. Patrząc na takie drużyny jak Szachtar, Dynamo czy Dnipro, pieniądze, jakie wydają i sukcesy w Europie, jakie odnoszą, trzeba mieć respekt. Zorya zakończyła ostatni sezon na czwartym miejscu, wyprzedziła Metalist Charków, dobrze współpracuje z Szachtarem jeśli chodzi o wypożyczanie młodych i zdolnych graczy, a ostatnio wyeliminowała z Ligi Europy belgijskie Charleroi. Rok temu poradziła sobie natomiast Molde i długo biła się o awans z Feyenoordem. To na pewno zespół silniejszy od tych, z którymi mierzyliśmy się do tej pory – podkreślił Berg.
– Zorya nie jest słynnym klubem, ale na pewno prezentuje wysoką jakość – odwrotnie do sytuacji z zeszłego roku, kiedy mierzyliśmy się z Celtikiem. Musimy teraz przyjrzeć się dokładnie naszej kadrze, gramy co trzy dni, w przyszłym tygodniu rozpoczynamy grę w Pucharze Polski, a nie mamy bardzo długiej ławki – zdarzają się kontuzje, więc wielu piłkarzy gra w każdym meczu, co nie jest idealnym rozwiązaniem – zakończył Norweg.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.