Katastrofalnie
spisuje się Benfica w tej edycji Ligi Mistrzów. W środowym
spotkaniu piątej kolejki fazy grupowej Champions League drużyna z
Lizbony przegrała 0:2 z CSKA Moskwa na wyjeździe.
Foto: Łukasz Skwiot
Wynik
środowego meczu rozgrywanego w stolicy Rosji otworzył Georgi
Schennikov. Boczny obrońca CSKA w 13. minucie gry zachował się w polu
karnym gości niczym rasowy snajper, ze spokojem wykorzystując dobre
podanie od Bibrasa Natcho.
Po
przerwie Benfica nie tylko nie potrafiła odwrócić losów
rywalizacji, ale na dodatek straciła kolejnego gola. W 56. minucie
gry brazylijski obrońca Jardel pechowo skierował piłkę do własnej
bramki, próbując zablokować wślizgiem strzał swojego rodaka
Vitinho.
Ostatecznie
spotkanie w Moskwie zakończyło się zwycięstwem 2:0 zespołu
gospodarzy. Przed ostatnią kolejką fazy grupowej CSKA wciąż ma
duże szanse na awans do 1/8 finału.
Z
kolei Benfica nadal pozostaje bez punktu w Lidze Mistrzów 2017/18.
Portugalska drużyna z kompletem porażek zajmuje ostatnie miejsce w
grupie A, nie mając już żadnych nadziei choćby na awans do 1/16
finału Ligi Europy.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.