Będą kolejne transfery do Widzewa Łódź? Vuković stawia sprawę jasno
Od końca okienka transferowego zostało jeszcze kilka dni, ale w Łodzi nie zapowiada się na to, aby do zespołu dołączyli nowi zawodnicy.
Okienko transferowe w Ekstraklasie jest jeszcze otwarte przez kilka dni i rodzime kluby wciąż mogą pozyskiwać i rejestrować nowych zawodników. W ostatnim czasie sporo mówiło się o możliwych posiłkach do Widzewa. Aleksandar Vuković w rozmowie z mediami przyznał, że rozmowy trwają, ale możliwe, że obecna kadra jest już zamknięta.
„Ostatni czas był intensywny, było sporo rozmów. Dużo się wydarzyło, kilka odejść i nowych zawodników. Dalej rozmawiamy, ale bliżej jest mi do tego, że kadra tę rundę jest zamknięta niż tego, że coś się jeszcze wydarzy. Możliwość sprowadzenia zawodnika młodszego jest możliwa, ale tylko wtedy, gdy dyrektor ze skautingiem uznają to za sensowne”. – powiedział szkoleniowiec Widzewa, cytowany przez portal WidzewToMy.pl.
Vuković przyznał również, że optymistyczne spogląda na stan swojej drużyny pod względem kontuzji. „Sytuacja jest co raz lepsza. W tym upatruję sporo optymizmu. W przeciągu dwóch tygodni powinniśmy mieć komplet, pomijając tych poważniejszych kontuzjowanych. Paulinho wczoraj trenował z zespołem, od poniedziałku wraca Gazibegović. Zostanie tylko Cheng, na którego jeszcze czekamy” – zdradził.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.