Trzech prawych obrońców ma w kadrze Bayern Monachium. Niewykluczone, iż niebawem liczba wzrośnie do czterech. Na celowniku mistrza Niemiec znalazł się piłkarz Barcelony.
Sergi Roberto jest pożądany zarówno przez Barcelonę, jak i Bayern. (fot. Łukasz Skwiot)
W sezonie 2020-21 podstawowym wyborem Hansiego Flicka na prawej flance defensywy był Benjamin Pavard. Od czasu do czasu zastępował go Bouna Sarr, a raz zrobił to Josip Stanisić.
Julian Nagelsmann chce mieć jeszcze większy komfort rotacji. Z tego powodu jego przełożeni rozglądają się za nowym obrońcą i zdaniem dziennikarzy portalu Goal, znaleźli już wymarzonego kandydata.
To Sergi Roberto. Wychowanek Barcelony jest zawodnikiem bardzo doświadczonym i utytułowanym. W barwach Blaugrany rozegrał 304 spotkania. Sześciokrotnie sięgał po mistrzostwo Hiszpanii, dwa razy wygrał Ligę Mistrzów, a to i tak zaledwie wierzchołek góry trofeów, jakie zgromadził. Ma 29 lat i kontrakt ważny tylko przez najbliższe dwanaście miesięcy.
W minionych rozgrywkach Sergi Roberto zmagał się z urazem, przez który wystąpił w zaledwie 20 meczach. Klub z Camp Nou wiąże z nim jednak przyszłość i chce, by podpisał nową umowę. Bayern czeka więc twardy orzech do zgryzienia.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.