Już niebawem rozpocznie się letnie okno transferowe. Wiele klubów już ma plan na najbliższe okienko. W tym gronie znajduje się również Bayern Monachium, który zamierza znacząco się wzmocnić.
Nadchodzące okno transferowe jest ogromną zagadką. Cały świat, również ten piłkarski, pogrążony był a częściowo nadal jest w kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa. Nadal zagadką pozostaje zatem to, jaki będzie rozkład sił na futbolowej mapie po całym zamieszaniu.
Jednak najwięksi nie mogą sobie pozwolić na bierną postawę w trakcie okna transferowego. Bayern Monachium znajduje się w tym gronie.
– Pracujemy nad letnimi transferami, choć nadal obserwujemy to, jak zmieni się rynek transferowy. Pod tym względem dobrze wykonujemy swoją pracę – powiedział Karl-Heinz Rummenigge.
Leroy Sane jest najczęściej łączonym piłkarzem z Bayernem Monachium. – Sane? Nie wypowiadam się na temat zawodników, którzy mają kluby – podkreślił Rummenigge.
Na liście życzeń bawarskiego giganta znajdują się również między innymi Kai Havertz oraz Sergino Dest.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.