Dziewiąte kolejne mistrzostwo Niemiec Bayernu Monachium stało się faktem! Kolejną obronę patery w wykonaniu Roberta Lewandowskiego i spółki przesądziła porażka RB Lipsk z Borussią Dortmund.
Lewandowski i spółka zostali mistrzami Niemiec. (fot. Reuters)
Podopieczni Juliana Nagelsmanna musieli wywieźć z Signal Iduna Park przynajmniej jeden punkt, by monachijczycy nie cieszyli się z tytułu mistrzowskiego jeszcze przed wybiegnięciem na boisko i zmierzeniem się z Borussią Moenchengladbach. Przed pierwszym gwizdkiem arbitra i na trzy mecze przed końcem sezonu Die Roten Bullen tracili do Bawarczyków siedem punktów.
Po pierwszej połowie starcia w Dortmundzie wiele wskazywało jednak na to, że zawodnicy Bayernu obronią paterę nie na murawie, a przed telewizorem, w hotelu, autokarze lub gdziekolwiek indziej będą się znajdować około godziny 17:30. W 7. minucie rywalizacji BVB z RB Lipsk do siatki trafił Marco Reus. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Tuż po niej na telebimie wyświetliło się natomiast 2:0. Raphael Guerreiro podał do Jadona Sancho, a Anglik zwiększył prowadzenie Borussii.
Goście nie złożyli jednak broni. W 63. minucie kontaktowe gola strzelił Lukas Klostermann. Niespełna kwadrans później było już natomiast 2:2, a z trafienia cieszył się Dani Olmo.
Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, a konkretnie do Sancho. W 87. minucie Anglik zapewnił zwycięstwo BVB i… tytuł mistrzowski Bayernowi Monachium.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.