W trzeciej serii gier w niemieckiej Bundeslidze Borussia Dortmund zagra u siebie z Bayerem Leverkusen. Pierwszy w tabeli Bayern szykuje się na wielkie strzelanie w meczu z FSV Mainz.
Borussia sezon rozpoczęła od bardzo niepewnego zwycięstwa z Werderem Brema i remisu na ciężkim terenie w Norymberdze. Mistrz nie zdobyłby tych punktów gdyby nie Polacy – w pierwszym meczu po asyście zaliczyli Błaszczykowski i Lewandowski, w drugim gola zdobył kapitan polskiej kadry. Tym razem o bramki może być ciężko, bo nasze Orły jeszcze nigdy nie wpisały się na listę strzelców w konfrontacji z Bayerem Leverkusen. Aptekarze w sezon weszli jednak przeciętnie (porażka we Frankfurcie i zwycięstwo z Freiburgiem). Liczymy więc na przełamanie aptekarskiej niemocy przez nasze trio. Od pierwszej minuty po boisku biegać powinni wszyscy Polacy.
Największy rywal BVB w walce o kolejne mistrzostwo – Bayern Monachium – zagra w sobotę u siebie z FSV Mainz. I tutaj można mówić o wielu niewiadomych. Czy od pierwszej minuty zagra kontuzjowany Robben? Czy szansę gry od początku dostanie Javi Martinez? Jakkolwiek Jupp Heynckes nie zestawiłby jednak zespołu, kibice FSV Mainz i tak szykować się chyba muszą na ostre lanie. Bayern jest w gazie i ciężko przypuszczać, że giganta zatrzyma ekipa z Moguncji… I to jeszcze na Allianz Arenie… Na pewno nie zagra Eugen Polanski, który podczas zgrupowania polskiej kadry złapał kontuzję.
Sobiech w pierwszym składzie
Z perspektywy polskiego kibica ciekawie będzie jednak nie tylko w Dortmundzie. Niemal na pewno bowiem swoją szansę od pierwszego gwizdka dostanie znajdujący się ostatnio w bardzo wysokiej formie Artur Sobiech. Polak przejechał się po Śląsku Wrocław, następnie zdobył dwa gole w ligowym meczu przeciwko VfL Wolfsburg i zaliczył piękne trafienie w Rosji w meczu młodzieżówek.
Tym razem na AWD-Arena stawi się bardzo solidny Werder Brema. Były napastnik Ruchu i Polonii w każdym meczu musi udowadniać, że należy mu się miejsce w pierwszym składzie, bo na jego potknięcie czeka Didier Ya Konan, bardzo niezadowolony zresztą z roli zmiennika… Nie zdziwimy się więc, jeśli Artur w sobotę zdobędzie kolejnego gola!
Polak z Bundesligi liczył, że znajdzie się w kadrze. „Myślałem, że zostanę teraz powołany”
Łukasz Poręba z powodzeniem poczyna sobie w Bundeslidze w barwach Elversbergu. W rozmowie z serwisem „Weszlo.com” wychowanek Zagłębia Lubin przyznał, iż liczył, że Jan Urban zaprosi go na trwające obecnie zgrupowanie naszej kadry narodowej.
Media: David Alaba wróci do Bundesligi? Chce go klub ze stolicy
David Alaba od lipca pozostaje bez klubu po tym, jak rozstał się z Realem Madryt. Według najnowszych doniesień Austriak może wkrótce w końcu znaleźć pracodawcę.