Cesc Fabregas bardzo krytycznie ocenił postawę Barcelony w tym sezonie. Były piłkarz katalońskiego klubu nie ma żadnych wątpliwości, że gdyby nie Leo Messi, to sytuacja Blaugrany w bieżących rozgrywkach byłaby nie do pozazdroszczenia.
– Barcelona to w obecnym sezonie Leo Messi i dziesięciu pozostałych – stwierdził ostro Cesc podczas rozmowy z „Radio Marca”. – On ratował ten zespół w tak wielu przypadkach…
O tym, że Fabregas wie o czym mówi najdobitniej przekonują liczby. Tylko w tym sezonie Messi strzelił dla Barcy piętnaście goli w Primera Division i osiem w Lidze Mistrzów. Do swojego dorobku Argentyńczyk dorzucił także dziewięć asyst.
Dla porównania: Neymar w La Lidze i Champions League zdobył 14 goli i zanotował na swoim koncie trzy asysty, a pauzujący długo Luis Suarez strzelił jak na razie trzy bramki i dorzucił do tego sześć decydujących podań.
– Leo to postać, która odmieniła historię Barcelony. To legenda – kontynuował Fabregas. – Czy chciałbym żeby Messi dołączył do mnie w Chelsea? Oczywiście! Oddałbym za to wszystko – zakończył.
Jose Mourinho mógł poprowadzić reprezentację zamiast Realu Madryt
Jose Mourinho 1 lipca zastąpił na ławce trenerskiej Królewskich Alvaro Arbeloę. Jak się jednak okazuje, The Special One mógł wylądować w zupełnie innym miejscu.
Kylian Mbappe nabawił się niegroźnej kontuzji kolana podczas meczu reprezentacji Francji z Turcją. Hiszpańskie media donoszą, kiedy gwiazdor Realu Madryt będzie mógł wrócić do gry.
Czołowa postać FC Barcelony z kontuzją! Jest pierwsza decyzja!
Eric Garcia nie pomoże reprezentacji Hiszpanii w kolejnych meczach Ligi Narodów. Obrońca FC Barcelony doznał urazu podczas rozgrzewki przed spotkaniem z Anglią i ostatecznie nie pojawił się na boisku.