Niespodzianka w San Sebastian. Miejscowy Real Sociedad pokonał przed własną publicznością Barcelonę (1:0). Rozstrzygnięcie zapadło bardzo szybko, bo po zaledwie kilkudziesięciu sekundach.
Katalończycy po raz ostatni wygrali na Estadio Anoeta w maju 2007 roku. San Sebastian nie jest więc terenem sprzyjającym Barcelonie, bez względu na to kto w niej grał i w jakiej była formie. Tym razem drużyna prowadzona przez Luisa Enrique rozpoczęła mecz bez swojego asa atutowego, Leo Messiego, a jakby tego było mało, fatalnie weszła w zawody.
Już bowiem w drugiej minucie, Jordi Alba tak niefortunnie interweniował we własnym polu karnym, że bardzo ładnym strzałem głową pokonał własnego bramkarza.
Messi w końcu pojawił się na boisku, a Barcelona z minuty na minutę zyskiwała coraz większą przewagę. Baskowie okapali przed własnym polem karnym, a ich gra przypominała momentami obronę Częstochowy. Katalończycy próbowali, ale takich zupełnie klarownych okazji do zdobycia bramki nie mieli zbyt wiele.
Duma Katalonii strat już nie odrobiła i wróciła do domu bez choćby jednego punktu w bagażniku. Barca mimo porażki utrzymała się na drugim miejscu w tabeli i obecnie traci „oczko” do prowadzącego Realu Madryt.
Jose Mourinho mógł poprowadzić reprezentację zamiast Realu Madryt
Jose Mourinho 1 lipca zastąpił na ławce trenerskiej Królewskich Alvaro Arbeloę. Jak się jednak okazuje, The Special One mógł wylądować w zupełnie innym miejscu.
Kylian Mbappe nabawił się niegroźnej kontuzji kolana podczas meczu reprezentacji Francji z Turcją. Hiszpańskie media donoszą, kiedy gwiazdor Realu Madryt będzie mógł wrócić do gry.
Czołowa postać FC Barcelony z kontuzją! Jest pierwsza decyzja!
Eric Garcia nie pomoże reprezentacji Hiszpanii w kolejnych meczach Ligi Narodów. Obrońca FC Barcelony doznał urazu podczas rozgrzewki przed spotkaniem z Anglią i ostatecznie nie pojawił się na boisku.