Wystartowała
trzecia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów. Atletico Madryt przed
własną publicznością skromnie pokonało Bayer Leverkusen.
Bramka rezerwowego Alvaro Moraty zapewniła Atletico ważne punkty w starciu z Bayerem (foto: Leonardo Prieto/Forum)
Gospodarze
przystępowali do wtorkowego meczu w roli faworytów. Ostatecznie
drużyna prowadzona przez trenera Diego Simeone sięgnęła po
komplet punktów, jednak styl, w jakim to zrobiła, pozostawia wiele
do życzenia.
Kibice
zgromadzeni na trybunach Estadio Wanda Metropolitano na jedynego gola
musieli czekać aż do 78. minuty zmagań. Brazylijski obrońca
Atletico Renan Lodi z lewego skrzydła precyzyjnie dośrodkował w
pole karne Bayeru, wprost na głowę niepilnowanego Alvaro Moraty.
Hiszpański napastnik oddał strzał, a piłka po rękach bramkarza
Lukasa Hradecky’ego wpadła do siatki.
Dzięki
skromne wygranej 1:0 Los Colchoneros awansowali na pozycję lidera
tabeli grupy D i pozostaną nim przynajmniej do zakończenia meczu
Juventusu z Lokomotiwem Moskwa. Atletico pozostaje niepokonane w tej
edycji Champions League.
6
listopada w Leverkusen niemiecki zespół będzie miał okazję do
rewanżu.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.