Mówisz Arsenal FC, myślisz Arsene Wenger. Francuski szkoleniowiec, to żywa legenda klubu z północnego Londynu, jednak coraz więcej komentatorów i kibiców uważa, że jego czas w klubie nieuchronnie zbliża się do końca. Czy tak jest w rzeczywistości?
Bieżący sezon jest już siedemnastym dla Wengera na ławce szkoleniowej Kanonierów. Niestety, jego drużyna od 2005 nie zdobyła ani jednego trofeum i chociaż Francuz cały czas utrzymywał swój zespół w czołówce Premier League, to fanom taki stan rzeczy podoba się coraz mniej. Serwis „FootyLatest” spekuluje, że jeśli Arsenal nie wywalczy w tym sezonie jakiegokolwiek trofeum, to Wenger nie otrzyma kolejnego wotum zaufania.
Dziennikarze zastanawiają się, czy zarząd klubu będzie w stanie nadal tolerować Wengera. Ich zdaniem pozycja Francuza na Emirates Stadium jest bardzo mocna, a jedyne co może ją zachwiać, to brak awansu do Ligi Mistrzów, a co za tym idzie brak pieniędzy należnych klubowi z tytułu występu w tych elitarnych rozgrywkach.
Kto ewentualnie miałby zastąpić Wengera na stanowisku menedżera Kanonierów? Na giełdzie nazwisk pojawia się kilku mocnych kandydatów. Z Arsenalem łączy się m.in. Pepa Guardiolę i Dennisa Bergkampa.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.