Pierwszy mecz w wyjściowym składzie i pierwszy gol. Niedzielny wieczór był dla Arkadiusza Milika bardzo udany, tak indywidualnie, jak i drużynowo.
Arkadiusz Milik otworzył konto strzeleckie. (fot. Łukasz Skwiot)
Napastnik reprezentacji Polski stawia kolejne kroki po kontuzji, która wykluczyła go z udziału w Euro 2020. W tym sezonie po raz pierwszy pojawił się na murawie 30 września, kiedy rozegrał 29 minut z Galatasaray w meczu fazy grupowej Ligi Europy. 3 października zaliczył 45 minut w ligowym starciu z Lille.
Dziś Milik po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie Olympique Marsylia. Przed przerwą mógł otworzyć konto strzeleckie, lecz nie sięgnął głową piłki dogranej ze stałego fragmentu gry. Niewiele brakowało, a zanotowałby asystę, ale Boubacar Kamara nie wykorzystał jego podania.
Wielki moment Polaka nastał w 85. minucie. Wówczas odebrał podanie od Dimitriego Payeta i pokonał golkipera Lorient.
Arkadiusz Milik podwyższył tym samym wynik spotkania na 3:1. Mecz zakończył się rezultatem 4:1. Dla Olympique Marsylia trafili także Kamara oraz Matteo Guendouzi (dwa razy). Honorową bramkę dla Lorient zdobył Armand Lauriente.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.