Przejdź do treści
Arka nadal w dołku, Piast poszedł za ciosem

Polska Ekstraklasa

Arka nadal w dołku, Piast poszedł za ciosem

W pierwszym meczu 23. kolejki Lotto Ekstraklasy Piast Gliwice potwierdził dobrą formę pokonując w delegacji Arkę Gdynia (2:1). Dzięki zwycięstwu, drużynie z Górnego Śląska udało się awansować na czwarte miejsce w ligowej tabeli.

Piast Gliwice nie zwalnia tempa (fot. 400mm.pl)



Arka miała walczyć o awans do grupy mistrzowskiej, jednak klęski w spotkaniach z Koroną Kielce i Zagłębiem Sosnowiec sprawiły, że aspiracje klubu z Gdyni trzeba było postawić pod sporym znakiem zapytania. Wspomniany Smółka liczył na przełamania złej passy i zgarnięcie pełnej puli właśnie podczas starcia z Piastem.

O zdobycie trzech punktów miało być jednak bardzo trudno, ponieważ goście stawili się nad Bałtykiem w glorii zwycięstwa nad Lechem Poznań. Podopieczni Waldemara Fornalika rozgromili „Kolejorza” aż 4:0, czym dali jasny sygnał, że chcą w tym sezonie powalczyć nawet o ponowny awans do europejskich pucharów.

Piątkowy mecz miał więc dać odpowiedź na kilka pytań. Po pierwsze, czy Piast rzeczywiście jest tak mocny jak to pokazał przy Okrzei podczas spotkania z Lechem. Po drugie, sprawdzić w jakiej formie jest Arka i czy w Gdyni należy już zacząć bić na alarm i obawiać się o ligowy byt.

Jak się okazało, spotkanie od pierwszych minut było bardzo wyrównane. Arka próbowała budować ataki pozycyjne, podczas gdy Piast szukał swoich szans w wypadach. Problem w tym, że ani jedni, ani drudzy mieli problem ze stworzeniem sobie dogodnej okazji strzeleckiej.


Na otwarcie wyniku w Gdyni musieliśmy czekać prawie pół godziny, a pierwszego gola strzelili goście. Tom Hataley idealnie dośrodkował w pole karne Arki, a tam najwyżej wyskoczył Jakub Czerwiński, który głową skierował piłkę do siatki.

Goście z Gliwic poszli za ciosem i tuż przed końcem pierwszej połowy podwyższyli prowadzenie. W 43. minucie Martin Konczkowski obsłużył dobrym podaniem Joela Valencię, a ten uderzył bez przyjęcia i piłka – jeszcze pod odbyciu się od jednego z rywali – wpadła do bramki. 

Piast Gliwice był w pierwszej części spotkania zespołem zdecydowanie lepszym, bardziej dojrzałym i pełnym wiary we własne umiejętności. Nie można mieć żadnych wątpliwości, że rozgromienia Lecha dodało piłkarzom Fornalika wiatru w żagle, który może dać im rozpędu na dalsza część sezonu.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Piast nadal kontrolował przebieg wydarzeń na boisku, podczas gdy Arka nie była w stanie zagrozić bramce rywala, mając problem z tym, by zapuścić się pod jego pole karne, o celnym strzale nie wspominając.

Od 63. minuty Arka powinna grać w liczebnym osłabieniu. Adam Marciniak w bezpardonowy sposób zaatakował rywala i miał mnóstwo szczęścia, że sędzia nie pokazał mu drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartki. Więcej, wydaje się, że arbiter popełnił w tej sytuacji poważny błąd, ponieważ telewizyjne powtórki jednoznacznie świadczyły przeciwko obrońcy gospodarzy.

Kilkanaście minut później z boiska powinien zostać wyrzucony Adam Deja, który uderzył łokciem w twarz Patryka Dziczka. Co na to sędzia? Nic, jakby zupełnie nie widział tej sytuacji.

Arka powinna grać już w „dziewiątkę”, ale pod koniec nadarzyła się jej niespodziewana okazja na strzelenie gola kontaktowego. We własnym polu karnym faulował Czerwiński i arbiter wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Michał Janota, ale uderzył kiepsko i Frantisek Plach zdołał obronić, pewnie łapiąc futbolówkę.

Nie udało się Janocie, kilka minut później udało się Damianowi Zbozieniowi. Po dobrym dośrodkowaniu w pole karne, obrońca Arki zdołał uprzedzić Czerwińskiego i przy niepewnym wyjściu bramkarza, głową skierował piłkę do siatki. Trochę późno, ale gospodarze zdołali złapać kontakt.

Wynik zmianie już ostatecznie nie uległ zmianie i po końcowym gwizdku ze zwycięstwa mogli się cieszyć goście.



PiłkaNożna.pl


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 44/2026

Nr 44/2026

Polska Ekstraklasa

Wyjaśniła się przyszłość pomocnika Wisły Kraków

Wiadomo, co z przyszłością 28-letniego pomocnika. Wisła Kraków podpisała nowy kontrakt z Marko Boziciem, do 30 czerwca 2029 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. 

2026.08.29 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Wisla Krakow - Wieczysta Krakow
N/z Marko Bozic
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.08.29 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Wisla Krakow - Wieczysta Krakow
Marko Bozic
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt

Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.

2026.11.02 Radom PKO Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Radomiak Radom - Slask Wroclaw

N/z Ante Simundza

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2026.11.02 Radom Football Polish Ekstraklasa Season 2026/2027 Radomiak Radom - Slask Wroclaw


Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Michał Rydz wróci do Ekstraklasy? Jest poważnym kandydatem

Były prezes Widzewa Łodź może niebawem znaleźć się w innym klubie Ekstraklasy. Michał Rydz ma być mocnym kandydatem do pracy w Motorze Lublin.

2022.07.22 Bialystok
Pilka nozna PKO Ekstraklasa Sezon 2022/2023
Jagiellonia Bialystok - Widzew Lodz
N/z Michal Rydz wiceprezes Widzewa
Foto Norbert Barczyk / PressFocus

2022.07.22 Bialystok
Football Polish League PKO Ekstraklasa Season 2022/2023
Michal Rydz wiceprezes Widzewa
Credit: Norbert Barczyk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Królewski opuści derby! Zaprosił władze Cracovii

Prezes Wisły Kraków opuści pierwsze od czterech lat krakowskie derby. Na mecz zaprosił najważniejsze osoby związane z Cracovią.

2026.09.18 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Wisla Krakow - Slask Wroclaw
N/z Jaroslaw Krolewski
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.09.18 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Wisla Krakow - Slask Wroclaw
Jaroslaw Krolewski
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”

Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.

UEFA vice-president Zbigniew Boniek during the UEFA Europa League Final 2024 between Atalanta BC and Bayer 04 Leverkusen at Dublin Arena in Dublin, Ireland on May 22, 2024 (Photo by Andrew SURMA/ SIPA USA).
2024.05.23 Dublin
pilka nozna Liga Europy
Atalanta Bergamo - Bayer 04 Leverkusen
Foto Andrew Surma/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej