Nietypowa sytuacja przed piątkowym meczem Legii Warszawa ze Śląskiem Wrocław. Jak poinformował Piotr Potępa, analityk stołecznego klubu miał pojawić się na środowym treningu Wrocławian i nagrywać zajęcia telefonem.
Według dziennikarza zachowanie jednego obserwatora zwróciło uwagę sztabu Śląska. Jeden z trenerów podszedł do pracownika Legii, aby wyjaśnić sytuację. – Kiedy podszedł do niego jeden z trenerów Śląska, Pan Dominik zmieszał się i uciekł – przekazał Potępa.
Co ważne, Śląsk Wrocław potwierdził, że do opisywanego zdarzenia rzeczywiście doszło. Klub odniósł się do sprawy w swoich mediach społecznościowych w żartobliwy sposób, zapraszając na otwarty trening przed pucharowym spotkaniem z Pogonią Szczecin.
Legia zmierzy się ze Śląskiem w piątek, 28 sierpnia o godzinie 20:30 przy Łazienkowskiej. Warszawianie po pięciu kolejkach pozostają niepokonani i zajmują pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.