Niesamowite emocje mieliśmy we wtorkowym spotkaniu grupy C. W starciu reprezentacji Niemiec ze Szwecją padło aż osiem goli. Gospodarze zremisowali praktycznie wygrany mecz.
Spotkanie tych dwóch drużyn było szlagierem w grupie C. Zarówno reprezentacja Niemiec, jak i Szwecji przed dzisiejszym meczem miały komplet punktów. Wszyscy spodziewali się ogromnych emocji i nie zawiedli się.
Po pierwszej połowie reprezentacja Niemiec prowadziła już 3:0. Dwie bramki zdobył niezawodny Miroslav Klose, który na dobre się odblokował, a jedno trafienie dołożył Per Mertesacker.
W 56. minucie prowadzenie gospodarzy podwyższył Mesut Oezil. Wówczas wydawało się, że Niemcy spokojnie doprowadzą zwycięstwo do końca. Jednak w przeciągu czternastu minut reprezentacja Szwecji zdobyła trzy bramki. Na listę strzelców wpisywali się Zlatan Ibrahimović, Mikael Lustig i Johan Elmander. Dosłownie w ostatnich sekundach meczu bramkę wyrównującą zdobył Rasmus Elm.
Ambitny finisz Szwedów zakończył się sukcesem. Obydwie drużyny podzieliły się punktami po remisie 4:4.
Mateusz Musiałowski bez klubu. Kontrakt został rozwiązany
Mateusz Musiałowski nie jest już zawodnikiem Omonii Nikozja. 23-letni Polak, który przed laty uchodził za jeden z największych talentów polskiego futbolu, rozwiązał kontrakt z cypryjskim klubem za porozumieniem stron.
Zaczęło się wielkie przepraszanie Chińczyków. I to na wyścigi!
Jeden internetowy mem, kilka słów Kyliana Mbappe i…międzynarodowa afera! Sponsorzy zawieszają współpracę, chińska telewizja rezygnuje z transmisji La Liga, a prezes hiszpańskiej ligi publicznie przeprasza. Leszek Orłowski z „Piłki Nożnej” komentuje zamieszanie, które wykracza daleko poza futbol.