Taka decyzja klubu sprawiła, że pojawiło się wiele domysłów. Rzecznik prasowy Lecha bardzo szybko odniósł się do dosyć sensacyjnej informacji.
Wyjaśnienie jest proste. Lech zgłaszał kolejnych piłkarzy do ESA i nie było miejsc na liście A, więc usunął Joao Amarala, który ma kontuzję barku i na razie nie może grać. Ale w każdej chwili może wrócić na listę, jeśli będzie taka potrzeba.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.