Na kolejnym zakręcie znalazła się kariera Adriano. Brazylijczyk ponownie został bez klubu, gdyż rozstał się z Flamengo.
Powód jest oczywiście powszechnie znany. Doświadczony napastnik, który we Flamengo miał powrócić do formy sprzed lat, prowadził niesportowy tryb życia. Ponadto Adriano opuszczał treningi. W konsekwencji jego kontrakt został rozwiązany.
– Nasza cierpliwość została wyczerpana. Jego powrót do gry w tym roku był praktycznie niemożliwy – powiedział Zinho, dyrektor wykonawczy klubu.
Brazylijczyk, który od jakiegoś czasu walczy z używkami i nadwagą, dzisiaj ma niewiele wspólnego z zawodowym piłkarzem. Jednak sam zainteresowany podkreśla, że w 2013 roku wróci do gry. Tylko kto jeszcze w niego uwierzy?
Jose Mourinho pokazał klasę! ,,Miałem przyjemność pracować z Harrym”
Jose Mourinhio przyznaje, że Harry Kane zasłużył na zdobycie Złotej Piłki. Trener Realu ma trochę żalu, że to nie Kylian Mbappe został triumfatorem w tym plebiscycie.